Ja i moja bezsenność

By | 28 maja 2012

Wprawdzie oficjalnie insomnia nie jest chorobą, a niewygodną przywarą, na którą przychodzi nam od czasu do czasu cierpieć, to wynik nieprzespanej nocy jest czasami przerażająca. Nie funkcjonujemy wtenczas, jak normalni ludzie, na nic nie mamy energii. Jeszcze przed momentem mieliśmy okazję zmrużyć oko, a już brzask rozjaśnił ściany naszego pokoju. Dokładnie tak wygląda osoba, męcząca się z insomnia. Oraz dodatkowo powtarzasz pełen zabieg co noc, od miesięcy. Kładziesz się w prywatnym łóżku, zakrywasz pościelą oraz rozmyślasz, czyż uda Tobie się usnąć. Choćby na chwilę. Niestety, bezsenność raz jeszcze Cię nie chce zostawić. Nadciąga w końcu taki moment, kiedy zmordowany organizm wydaje ostatnie siły i bezwładnie opada – zasypiamy. Właśnie z jakiego powodu do tego stopnia się męczyć i czemu to właśnie nas dopadła takowa niemoc? Ludzie, którzy nie cierpią na bezsenność w życiu tego nie zrozumieją. Nie posiadają żadnego problemu z zasypianiem, położą się wygodnie i dodatkowo śnią. O świcie ciężko im zebrać się z łóżka, tymczasem przespali już prawie kilkanaście godzin. Co w tym momencie ma stwierdzić osoba, która przez te kilkanaście godzin, przeznaczonych na spanie, nawet nie zmrużyła oka. Bezsenność nie jest chorobą, aczkolwiek podobno można się z niej wyleczyć. Bezsenność jest przywarą, jednak naturalnie w istocie żadna osoba, wyjąwszy nas samych jej nie zauważa. Człowiek niewyspany, jest osobnikiem niezadowolonym i rozgniewanym. I najgorsze w tym wszystkim jest to, iż nic tak właściwie nie jesteśmy wstanie z tym zrobić. Przecież nie chce mnie się kimać. Po raz kolejny mamy pretensje do swojego organizmu, który rano rozpoczyna mieć pretensje do nas. Wreszcie zadajemy sobie pytania – jakie są przyczyny bezsenności? Jakie są objawy bezsenności? Czy wiesz, że bezsenność może prowadzić do chorób takich jak: depresja czy przewlekły ból głowy. Jak sobie mamy z nią radzić skoro całe dnie jesteśmy ledwo żywi, jesteśmy rozdrażnieni i ot tak zwykłe znudzeni życiem.